Hejo!
Dziś wracamy znów do Supernatural, tym razem wyrażę opinię o sezonie 6:
Sezon ogląda się dość dziwnie ze względu na wydarzenia w poprzednim, ale gdy już się oswoimy z tym możemy się skupić na głównym wątku.
Mam wrażenie, że główny wątek gdzieś tu się zapodział w odmętach opowieści o dziwnym zachowaniu Sama, a pod koniec zaserwowany nam został wątek, który pojawił się znikąd. Nie uważam, że sezon jest zły, ale jest zdecydowanie gorszy od poprzednich, chociaż wciąż w jakiś sposób utrzymał poziom.
Ten sezon jest dla mnie średni, nie należy do najlepszych, ale nie jest też najgorszy.
Czy polecam? Tak, ponieważ warto chociażby dla wątku z aniołami czy też niektórych naprawdę dobrych odcinków.
Moja ocena za ten sezon: 7/10
